Szef KBW: nie wszyscy wyborcy życzą sobie kamer podczas wyborów

Jest oburzenie wśród wyborców, bo nie wszyscy życzą sobie pokazywania ich aktu głosowania – powiedziała w Polsat News 2 szef Krajowego Biura Wyborczego Beata Tokaj. Skomentowała w ten sposób medialne spekulacje, dotyczące możliwych zmian w Kodeksie wyborczym. Zgodnie z tymi doniesieniami w każdym lokalu obwodowej komisji wyborczej miałaby znaleźć się kamera, transmitująca przebieg wyborów w Internecie. Minister Tokaj podkreśliła, że zgodnie z polskim prawem istnieje ochrona danych osobowych oraz prawa do wizerunku. „Nie wszyscy muszą się zgodzić na taką rejestrację” – podkreśliła Szef KBW.

Beata Tokaj wyjaśniła, że w myśl Kodeksu wyborczego mężowie zaufania w obwodowych komisjach wyborczych mogą rejestrować wszystkie czynności przed otwarciem i po zamknięciu lokali wyborczych. To oznacza, że mogą nagrywać zarówno przygotowania komisji do rozpoczęcia głosowania – jak np. liczenie kart wyborczych czy sprawdzanie urny – jak również czynności po zakończeniu głosowania - liczenie głosów i sporządzanie protokołu z wyborów. Minister Tokaj zaznaczyła jednocześnie, że jeśli ustawodawca zdecyduje się wprowadzić zmiany w tym zakresie, to Państwowa Komisja Wyborcza i Krajowe Biuro Wyborcze będą się do nich stosować.

Szef KBW poinformowała ponadto, że za dwa tygodnie odbędzie się kolejny etap testu systemu informatycznego przed wyborami samorządowymi. Będą to testy obciążeniowe, polegające na wprowadzaniu do systemu jednocześnie dużej liczby protokołów z wynikami symulacji głosowania. „Chcemy być pewni, że w tym samym momencie 28 tysięcy obwodowych komisji wyborczych będzie mogło przesłać swoje wyniki i serwery nie zostaną obciążone tak, by spowolniły swoją pracę lub w ogóle przestały pracować” – wyjaśniła minister Tokaj. Powtórzyła, że KBW chce, by protokoły z wyników głosowania były na bieżąco zamieszczane w Internecie. Zaznaczyła jednak że oficjalne wyniki wyborów Państwowa Komisja Wyborcza będzie mogła podać na podstawie papierowych protokołów, które muszą do niej dotrzeć z całego kraju.

Beata Tokaj powtórzyła także apel Państwowej Komisji Wyborczej, by potencjalni kandydaci nie rozpoczynali kampanii wyborczej przed oficjalnym zarządzeniem wyborów samorządowych. Zgodnie z Kodeksem wyborczym kampania rusza bowiem w momencie opublikowania postanowienia o zarządzeniu wyborów. „Ten zapis wynika z tego, by wszyscy kandydaci mieli równe szanse” – podkreśliła Szef Krajowego Biura Wyborczego.

  • Drukuj
  • Pobierz w PDF
ZOBACZ POZOSTAŁE
  • Przewodniczący PKW w Polsat News 2: poważne niebezpieczeństwo dla wyborów samorządowych
  • 434 uczniów z całej Polski w drugim etapie Konkursu „Wybieram wybory”
  • Przewodniczący PKW w RMF FM: nikt z nami nie rozmawiał o planowanych zmianach
  • Przewodniczący PKW: od 2015 roku wszystkie wybory bez problemów
Rejestr zmian
  • Data utworzenia:07-11-2017 20:46
    Wprowadził:Anna Godzwon
  • Data modyfikacji:07-11-2017 20:47
    Wprowadził:Anna Godzwon