Odpowiedź PKW na oświadczenie zespołu ekspertów Fundacji Batorego w sprawie wzoru kart do głosowania

Państwowa Komisja Wyborcza na podstawie Kodeksu wyborczego może zdecydować, że karta do głosowania będzie broszurą. Dotyczy to wszystkich wyborów proporcjonalnych, w których głosuje się na wielomandatowe listy kandydatów. Taka jest odpowiedź PKW na oświadczenie zespołu ekspertów Fundacji im. Stefana Batorego w sprawie wzoru kart do głosowania. PKW wyjaśnia też, że konsultacje kształtu kart do głosowania, prowadzone wśród wyborców od listopada 2016 do czerwca 2017 skupiały się głównie na tym, czy w wyborach samorządowych przeprowadzanych w systemie proporcjonalnym możliwe jest wykonanie kart w formie pojedynczej kartki oraz czy taka karta nie powodowałaby znacznych trudności w posługiwaniu się nią.

Państwowa Komisja Wyborcza przypomina, że zgodnie z art. 40 § 3 Kodeksu wyborczego karta do głosowania jest jedną kartką zadrukowaną jednostronnie. Jednakże jak wynika z art. 40 § 3a w przypadku, gdy opracowanie lub wykonanie takiej karty nie jest możliwe lub powodowałoby znaczne trudności w posługiwaniu się nią, PKW może zdecydować, że karta do głosowania będzie składać się z odpowiedniej liczby zadrukowanych jednostronnie, trwale połączonych kartek.

Państwowa Komisja Wyborcza podkreśla, że wyjątek przewidziany w art. 40 § 3a Kodeksu wyborczego dotyczy wyborów przeprowadzanych w systemie proporcjonalnym. Chodzi tu o wybory, w których kandydaci zgłaszani są w formie wielomandatowych list kandydatów, których liczba nie jest wcześniej znana. Brak możliwości wykonania karty do głosowania w formie pojedynczej kartki wynikać może jedynie z faktu ewentualnego zgłoszenia dużej liczby kandydatów w jednym okręgu wyborczym. Wiąże się to także z obowiązkiem zapewnienia wyborcom niepełnosprawnym możliwości skorzystania z nakładki sporządzonej w alfabecie Braille’a.

Państwowa Komisja Wyborcza raz jeszcze zwraca uwagę, że w przypadku postulowanego przez ekspertów Fundacji dopuszczenia stosowania różnego rodzaju kart do głosowania w wyborach samorządowych, terytorialne komisje wyborcze (a nie delegatury Krajowego Biura Wyborczego jak wskazano w oświadczeniu ekspertów Fundacji), ustalające treść karty do głosowania wiedzę na temat rzeczywistej liczby list kandydatów w poszczególnych okręgach będą miały dopiero około 35-30 dnia przed dniem wyborów (w 40 dniu upływa termin zgłaszania list). Oznacza to, że dopiero na tym etapie komisje mogłyby ustalić, jakiego rodzaju karty będą stosowane w wyborach do poszczególnych rad w poszczególnych okręgach wyborczych. Opieranie się na liczbie list kandydatów uczestniczących w wyborach samorządowych w 2014 r., tak jak uczynili to eksperci Fundacji, może stanowić jedynie przybliżoną informację w tym zakresie. W żaden sposób nie można jednak przewidzieć, czy w kolejnych wyborach liczba ta w poszczególnych okręgach wyborczych nie będzie zdecydowanie większa lub też mniejsza.

Wbrew twierdzeniu zespołu ekspertów Fundacji im. Stefana Batorego podejmowanie decyzji o kształcie karty do głosowania (broszura czy „płachta”) oraz o jej formacie dopiero po zarejestrowaniu list kandydatów, wiązałoby się ze zwiększeniem kosztów wyborów. Konieczne byłoby bowiem wcześniejsze wykonanie nakładek w alfabecie Braille’a w różnych formatach dla około 27 000 obwodów głosowania, z których część nie zostałaby w ogóle wykorzystana.  Niedopuszczalne jest szacowanie tego rodzaju założeń jedynie „na podstawie danych z poprzednich wyborów w jakim mniej więcej procencie obwodów (i w których) będzie potrzebna dana wersja”, jak twierdzi Fundacja, gdyż, jak wskazano wyżej, w kolejnych wyborach dane te mogą przedstawiać się zupełnie odmiennie. Nieprzygotowanie nakładek w alfabecie Braille’a we właściwych formatach dla wszystkich obwodów głosowania stanowiłoby naruszenie przepisów Kodeksu wyborczego i mogłoby być podstawą unieważnienia wyborów.

Podejmowanie decyzji przez terytorialne komisje wyborcze o rodzaju kart do głosowania w tak późnym terminie zdecydowanie utrudniłoby prowadzenie przez Państwową Komisję Wyborczą ogólnopolskiej kampanii informacyjnej dotyczącej sposobu głosowania. Zróżnicowana informacja o kartach wykorzystywanych zarówno w poszczególnych wyborach jak i poszczególnych okręgach wyborczych mogłaby bowiem powodować u wyborcy poczucie chaosu informacyjnego, a w konsekwencji niezrozumienie i niechęć do udziału w głosowaniu. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że to na PKW spoczywa ustawowy obowiązek przygotowania zwięzłej informacji o sposobie głosowania dla przeprowadzanych wyborów (art. 48 § 3 Kodeksu wyborczego).

Ponadto nieprawdą jest, iż w trakcie konsultacji „…testowano jedynie dwa wzory kart – broszurę i jednostronnie zadrukowaną „płachtę” w formacie A0 (118,9 cmx 84,1 cm) czyli wielkości ściennej mapy.”. Komisja prowadząc konsultacje, poza przykładowymi kartami w formie tzw. „książeczki” formatu A4 prezentowała także karty jednostronnie zadrukowane jednostronnie w formatach A0, A1, A4 i A5. Zacytowane wyżej stwierdzenie zespołu ekspertów Fundacji im. Stefana Batorego jest zatem zadziwiające i krzywdzące, tym bardziej, że w niektórych spotkaniach organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą uczestniczyli eksperci Fundacji.

  • Drukuj
  • Pobierz w PDF
ZOBACZ POZOSTAŁE
  • Przewodniczący PKW w Polsat News 2: poważne niebezpieczeństwo dla wyborów samorządowych
  • 434 uczniów z całej Polski w drugim etapie Konkursu „Wybieram wybory”
  • Wojciech Hermeliński w TVN24: system sędziowski sprawdził się w PKW
  • Przewodniczący PKW w RMF FM: nikt z nami nie rozmawiał o planowanych zmianach
Rejestr zmian
  • Data utworzenia:04-10-2017 15:42
    Wprowadził:Anna Godzwon
  • Data modyfikacji:04-10-2017 15:45
    Wprowadził:Anna Godzwon