Wojciech Hermeliński: PKW kwiatkiem do rządowego kożucha, a KBW - agendą rządową

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński ocenił, że po przyjęciu przez Sejm zmian w Kodeksie wyborczym PKW stanie się „kwiatkiem do rządowego kożucha” a Krajowe Biuro Wyborcze – agendą rządową. Sędzia Hermeliński skomentował w ten sposób te przepisy Kodeksu, które dają ministrowi spraw wewnętrznych i administracji prawo do przestawiania kandydatów na Szefa KBW oraz na komisarzy wyborczych. W razie odrzucenia tych kandydatów przez PKW, minister będzie sam mógł „niezwłocznie” powołać zarówno Szefa KBW, jak i nowych komisarzy.

Podczas spotkania z dziennikarzami Wojciech Hermeliński powiedział, że odebranie PKW uprawnień dotyczących wyboru komisarzy i szefa KBW to "rodzaj takiego parawanu". "Minister, władza tworzy sobie z PKW parawan, który ma w jakimś sensie legitymizować wybory" – oświadczył. Przewodniczący PKW podkreślił, że do systemu wyborczego wkracza "bardzo silny element rządowy". "Tu nie chodzi o nazwisko ministra, chodzi o urząd, każdy minister spraw wewnętrznych i administracji będzie miał  bardzo silną pozycję, jęsli chodzi o powołanie Szefa KBW i komisarzy" - zaznaczył. Sędzia Hermeliński zwrócił uwagę, że może dojść do sytuacji, w której PKW nie powoła kandydatów przedstawionych przez szefa MSWiA, bo kandydat np. nie będzie spełniał wymogów - ale wtedy będzie mógł ich powołać minister. Zaznaczył, że  komisarze wyborczy to pełnomocnicy PKW. "Trudno zaakceptować sytuację, że pełnomocnicy, z którymi mamy współpracować i za których bierzemy odpowiedzialność, będą nam narzucani" - oświadczył. Jak podkreślił, prawo wyborcze to dziedzina niszowa i jest naprawdę bardzo mało specjalistów, którzy na tym się znają.

Zdaniem Wojciecha Hermelińskiego zapis mówiący o tym, że szefowie Kancelarii Sejmu, Senatu i Prezydenta opiniują kandydatów na szefa KBW przedstawionych przez ministra spraw wewnętrznych i administracji jest dla tych Kancelarii upokarzający. "Ja na miejscu tych trzech ciał czułbym się dotknięty, a może nawet i upokorzony, jeżeli w ten sposób mnie się traktuje, jeżeli minister zdaje się mówić <<oczywiście ja wam przedstawię te kandydatury, ale czy wy zaopiniujecie tak czy inaczej, to ja i tak nie muszę się z tym liczyć, bo mogę przedstawić te kandydatury bez względu na wasze opinie>>" - powiedział szef PKW. Jego zdaniem świadczy to o lekceważeniu zarówno tych Kancelarii ja i Państwowej Komisji Wyborczej. "Po co cały ten kamuflaż, czy nie lepiej byłoby, żeby minister spraw wewnętrznych i administracji wziął na siebie obowiązek i powoływania komisarzy, i Szefa KBW, byłoby to uczciwsze i byłby to jasny sygnał dla wyborców, że rugujemy sędziów i wkraczamy w system rządowy" - mówił Wojciech Hermeliński. W jego ocenie "iluzoryczne" jest powoływanie sie przez wnioskodawców na niemiecki system wyborczy, gdzie szef MSW organizuje wybory i tworzenie w Polsce prawa patchworkowego, "gdzie część bierze sie z systemu niemieckiego, część z anglosaskiego, i zostawia się jeszcze kawałeczek z systemu polskiego".  "W obecnej sytuacji Państowa Komisja Wyborcza staje się ubezwłasnowolniona" - podkreślił Przewodniczący PKW.

„W tytule ustawy jest takie sformułowanie, że ona ma służyć wzmocnieniu czy wzmożeniu uprawnień obywateli przy wybieraniu. W moim przekonaniu ona ma służyć wzmożeniu uprawnień obywatela ministra spraw wewnętrznych i administracji przy wybieraniu"–dodał Wojciech Hermeliński.

W ocenie Przewodniczącego PKW po uchwaleniu zmian w Kodeksie wyborczym wciąż istnieje zagrożenie dla sprawności procesu wyborczego. Chodzi między innymi o to, że nowi komisarze wyborczy mieliby działać na terenie okręgów do Senatu, które nie pokrywają się z okręgami w wyborach samorządowych. Sędzia Hermeliński wskazał także na zmiany w sposobie określania ważności oddanego głosu i nową definicję znaku "X" jako co najmniej dwie linie, przecinające się w obrębie kratki. Podkreślił jednocześnie, że filarami systemu wyborczego są z jednej strony komisarze, a z drugiej strony Szef KBW.

Przewodniczący PKW zapowiedział, że poprosi Prezydenta RP Andrzeja Dudę o spotkanie, by przedstawić mu zastrzeżenia do nowelizacji Kodeksu wyborczego. "Przekonywanie do weta byłoby za daleko idące, to pan prezydent decyduje, co ma zrobić. Będę chciał powiedzieć, w czym upatrujemy niebezpieczeństwo" - podkreślił Wojciech Hermeliński.

Sędzia Hermeliński powtórzył, że będzie chciał także wziąć udział w pracach Senatu nad uchwaloną przez Sejm nowelizacją.

  • Drukuj
  • Pobierz w PDF
ZOBACZ POZOSTAŁE
  • Wyniki II edycji Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy o Prawie Wyborczym „Wybieram wybory”
  • Finał II edycji Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy o Prawie Wyborczym „Wybieram wybory”
  • Wojciech Hermeliński: z szefem MSWiA o komisarzach, urzędnikach i kamerach
  • Sędzia Hermeliński: tylko ok. 70 osób zgłosiło się na razie na urzędników wyborczych
Rejestr zmian
  • Data utworzenia:15-12-2017 14:11
    Wprowadził:Anna Godzwon
  • Data modyfikacji:15-12-2017 14:54
    Wprowadził:Anna Godzwon